Zofia Chomętowska w swoich zdjęciach wielokrotnie utrwalała widoki Polesia, skąd pochodziła i dokąd wracała przez całe życie. Te przedwojenne tereny wschodniej Polski, fotografka nazywała „egzotyczną Polską”. Choć zdjęcia z Polesia nie stanowią jednolitego cyklu w twórczości Zofii Chomętowskiej to wiernie oddają poleskie pejzaże, codzienność życia na wsi czy postaci osób związanych z tą nadbużańską krainą. Wszystkie fotografie powstały na przestrzeni czwartej dekady dwudziestego wieku, w miejscach bliskich Chomętowskiej z powodów rodzinnych – jak w okolicach Porochońska czy posiadłości rodziny Chomętowskich w Dobrosławce.

Zofia Chomętowska to jedna z najważniejszych i najbardziej aktywnych fotografek dwudziestolecia międzywojennego. Należała do czołówki polskich twórców dostrzegających możliwości aparatu małoobrazkowego. Debiutowała na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 roku, najprawdopodobniej pokazując tam jednak nie fotografię a film. We wrześniu 1931 roku otrzymała nagrodę w konkursie Kodaka, która rozpoczęła serię publikacji jej zdjęć w czasopismach specjalistycznych i uczestnictwo w wystawach. W połowie lat trzydziestych zamieszkała na stałe w Warszawie. W jej fotografiach z tego okresu dominuje architektura stolicy, przede wszystkim wnętrza pałaców. W życiu zawodowym Chomętowska była niezwykle aktywna i wszechstronna. W 1937 roku otworzyła własne studio fotograficzne, wykonywała na zlecenie fotografię reklamową, a w roku 1938 była redaktorką artystyczną miesięcznika „Kobiety w Pracy”. Na zlecenie prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego w 1939 roku wykonała cykl zdjęć na wystawę „Warszawa wczoraj, dziś i jutro”. Chomętowska pokazała na niej to wszystko, co powinno w stolicy zostać zmienione, a więc drewniane domy na Woli, hycli czy wysypiska śmieci. Po drugiej wojnie światowej, w 1945 roku na wystawie pod nazwą „Warszawa oskarża” pokazała zdjęcia zrujnowanej stolicy i powracających do niej ludzi. W 1947 roku, wraz z przywoływaną ekspozycją wyjechała do Londynu, a następnie wyemigrowała do Argentyny. Całą podróż poprzez Europę aż do Buenos Aires rejestrowała na kliszy. Archiwum negatywów Zofii Chomętowskiej w 2010 roku zostało sprowadzone do Polski wysiłkiem Fundacji Archeologia Fotografii, która od tego czasu zajmuje się opracowaniem tego zbioru.