Obraz przedstawia jesienny pejzaż z okolic Bystrej Śląskiej. Jest to miejscowość, do której Julian Fałat po raz pierwszy zawitał w 1902 roku. 8 lat później przeprowadził się na stałe do tego uzdrowiskowego miasteczka,  położonego nieopodal Bielska. Zachwycił się nie tylko beskidzkim krajobrazem, ale także kulturą tamtego regionu. W sumie malarz spędził w Bystrej ponad 28 lat. Od córki bielskiego fabrykanta Idy Nehrlich [nerlich] kupił ziemię z murowaną willą letniskową, którą wkrótce powiększył, dostosowując ją do potrzeb swojej pięcioosobowej rodziny. Wkrótce przystąpił także do budowy malarskiego atelier. Na usytuowanej powyżej domu leśnej skarpie wzniósł modrzewiową pracownię, z której rozciągał się wspaniały widok na Pasmo Baraniej Góry. To właśnie tu powstały – tak liczne w ostatnim okresie twórczości Fałata – pejzaże przedstawiające piękno Beskidu Śląskiego.

Na pierwszym planie w prawym dolnym rogu obrazu malarz ukazał kępę rozwichrzonych drzew i krzaków. Ich pnie i konary zostały zaznaczone cienkimi delikatnymi pociągnięciami pędzla, a listowie to rozmyte plamy farb w różnych odcieniach zieleni i brązu. Drzewa i krzewy wypełniają niemal połowę całej kompozycji i stanowią jej dominantę.

Na lewo od nich, w oddali na drugim planie, rysuje się szafirowy masyw góry spływającej długim łagodnym stokiem ku dolinie. U stóp góry rosną wysokie złotopomarańczowe drzewa, a pod nimi przycupnęło maleńkie miasteczko o białych domach zaznaczonych drobnymi plamkami farby.

Tło akwareli jest kremowe jak waniliowy budyń. Na to tło malarz naniósł grupę brązowawych maźnięć pędzlem, które wyglądają trochę jak lecące w kluczu ptaki, a trochę jak spadające z jesiennych drzew liście.

W prawym dolnym rogu znalazła się sygnatura artysty JFałat oraz nazwa miejscowości Bystra.

Akwarela została oprawiona w szeroką złoconą ramę, ozdobioną na rogach i w połowie każdego boku motywami roślinnymi przypominającymi ciężkie kielichy kwiatów.