Zdjęcie przedstawia rzeźbiarza Gustawa Zemłę w jego pracowni. Zemła, ukazany w trzech czwartych i lekko zwrócony do nas lewym bokiem, znajduje się w centrum kadru. Jest  w przestrzeni w kształcie litery V. Przestrzeń ta została wyznaczona przez dwie masywne rzeźby, których kanciaste bryły przytykają do lewej i prawej krawędzi fotografii. Rzeźby o nieco rozmytych konturach zdają się wychodzić ze zdjęcia ku nam, podczas gdy sylwetka Zemły jest nieco cofnięta w głąb kadru. To na nią jednak została ustawiona ostrość obiektywu, dlatego postać artysty odcina się wyraziście od jasnego tła ściany.

Zemła, który w chwili robienia tego zdjęcia miał prawie 40 lat, jest szczupłym mężczyzną, a kiedy stoi pomiędzy dużymi rzeźbami, wydaje się niewysoki. Artysta nosi czarną kurtkę ze stójką i czarne spodnie. Obie te rzeczy są poplamione białymi maźnięciami farby lub gipsu. Białe plamki mocno kontrastują z czernią ubioru artysty. Zemła w prawej, zgiętej w łokciu ręce trzyma długie dłuto. Lewą dłoń rzeźbiarz schował do kieszeni spodni. Mężczyzna stoi wyprostowany i lekko unosi niedużą głowę.

Twarz artysty jest nieco kanciasta. Zemła ma wyraźnie zaznaczone kości policzkowe i mocną linię brody. Z tymi rysami kontrastują nos – miękki i szeroki – oraz mięsiste ucho. Rzeźbiarz łysieje; na czole ma głębokie zakola, między którymi sterczy kępka włosów. Brwi artysty są zamaszyście zarysowane, a oczy nieduże i głęboko osadzone. Zemła kieruje skupione spojrzenie na rzeźbę po swojej prawej stronie. Artysta ma lekko rozchylone usta, odsłaniające zęby. Podbródek Zemły tonie w głębokim cieniu.

Rzeźba po lewej stronie zdjęcia to popiersie mężczyzny wykonane z białego kamienia. Zarys tego popiersia lekko się rozmywa, ponieważ ostrość aparatu nie była na nie ustawiona. Figura jest gładka i ma wyraźnie kubizujący charakter – wydaje się składać z geometrycznych, z lekka tylko ociosanych brył. Rzeźba jest zwrócona do nas prawym półprofilem. Kamienny mężczyzna ma silne barki, mocno zaznaczone obojczyki i wyraźnie zarysowaną linię brody, czym przypomina nieco samego Zemłę. Podobieństwo między rzeźbiarzem a jego dziełem jest tym większe, że figura została ukazana z podniesioną głową, przez co wygląda jak przeskalowane lustrzane odbicie stojącego obok artysty.

Druga rzeźba wpisuje się w trójkąt prostokątny, którego dwa boki pokrywają się z dolną i prawą krawędzią zdjęcia. Rzeźba wypełnia sobą cały prawy dolny róg fotografii i sięga aż do górnego skraju zdjęcia. Podobnie jak rzeźba po lewej stronie jest to także postać ludzka, ale wykonano ją z szarego porowatego materiału, przez co jest dużo bardziej fakturowa. Figura została uchwycona fragmentarycznie: w kadrze znalazły się jedynie lewy bark, kawałek klatki piersiowej oraz część głowy, przechylonej i zwróconej ku lewemu ramieniu. Głowę wieńczy bujna fryzura, która wygląda jakby ułożono ją z odłamków skał.

Fragment rzeźby najbliżej prawego skraju obrazu jest mocno zacieniony Sposób wykadrowania kamiennej figury oraz jej oświetlenie sprawiają, że wygląda ona dużo bardziej abstrakcyjnie niż rzeźba po lewej stronie zdjęcia. Przez to jednak, że jej zarys jest ostrzejszy, można lepiej zrozumieć trud pracy artysty, bo na jej powierzchni uwidoczniają się wyraźne ślady żłobień dłuta.

Fotografia została wykorzystana w reportażu „Pamiat’ otlitaja w bronzie” [Pamięć odlana w brązie] opublikowanym w miesięczniku „Polsza” (Wschód) nr 7/1970.

Autor zdjęcia, Harry Weinberg, był fotoreporterem tego miesięcznika w latach 1965-1976.